Sobota.
----------------------
Rano wstałam o godzinie 7.00. Na dworze było bardzo upalne.Ubrałam się w białe, krótkie spodenki, i żółtą bokserke. Zeszłam na dół do kuchni. Mama przygotowywała naleśniki.
-Mmm jak tu pysznie pachnie mamo! - pochwaliła mamę mamę.
-To mam nadzieję, że będzie Ci smakować. - odpowiedział mama nakładając mi jeszcze ciepłego naleśnika. Po śniadaniu włączyłam telewizor. Obejrzałam jakieś dwa seriale. Zanim się obejrzałam była 10.00. Poszłam więc do parku. Usiadłam na ławce i zaczęłam czytać moją ulubioną książkę. Nagle ktoś zasłonićmi oczy. Odwróciłam się gwałtownie, a za mną stała Franceska moja najlepsza przyjaciółka.
-Witaj Fran! - krzyknęłam - Ale mnie przestraszyłaś.
-Oj tam, oj tam.Co u Ciebie Kami? - zapytała siadając obok mnie na ławce.
-U mnie nic ciekawego.
- Wiesz co choć idziemy na zakupy.
- Okej.
Poszłyśmy do naszego ulubionego sklepu - CCC. Kupiłam sobie dwie pary butów i jedną sukienkę z żakietem. Spojrzałam na zegarek była godzina 12.00.
- Wybacz mi Franceska, ale muszę już iść.
- No dobrze to widzimy się w poniedziałek. - Pa kochana. - Pa myszko. Przyszłam do domu i odrobiłam lekcje. Gdy skończyłam wzięłam słuchawki i zaczęłam słuchać piosenek. O 14.30 mama zawołała mnie na obiad. Była moja ulubiona pizza z warzywami.
- Córeczki za dwa dni jest dzień dziecka i razem z tatą mamy dla Was niespodziankę, ale dostaniecie ją jutro. - Ale teraz ja pozmywam - powiedział tata.
Reszta dnia minęła spokojnie...
-------------------------------
Co to za niespodzianka?
4 komentarze = 2 rozdział ♥♡
Tłumacz
sobota, 18 kwietnia 2015
piątek, 17 kwietnia 2015
Prolog ♡
Mam na imię Kamila i w tym roku kończę 18 lat. Chodzę do 1 klasy liceum. Mieszkam w Barcelonie razem z mamą, tatą i siostrą Vanessą. Jesteśmy jak przyjaciółki. Obydwie uwielbiamy klub FC Barcelona.
------------
Każdego kto to przeczyta proszę o szczery komentarz :)
------------
Każdego kto to przeczyta proszę o szczery komentarz :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)